12.10.2020 Nauczanie w domu.

Do napisania tego wpisu natchnął mnie artykuł z najnowszego Dużego Formatu pt. “Jak w 3 dni przenieść dziecko na edukację domową ?”, jest tam opisane jak to zrobić i jakie problemy z tego wynikają.

Jednakże nie będę pisał o e-edukacji bo o tym tak naprawdę jest wyżej wymieniony artykuł (właściwie reportaż, Duży Format to magazyn reporterów), edukacja domowa jest wtedy gdy to Rodzice przerabiają z potomstwem program nauczania ze szkoły w domowych pieleszach. Myślę że to wiele ułatwia, czytałem kiedyś o dzieciach które skończyły edukację w domu, a liceum czy technikum no to już normalnie. Co się okazało, dzieci po edukacji w domu lepiej radzą sobie z nauką w czasie edukacji ponad podstawowej, a także w czasie późniejszym i po zakończeniu edukacji w życiu dorosłym.

Ale żeby nie było tak pięknie, to należy zapytać kto ma na to czas, a przede wszystkim kogo stać na to ? Jeśli ktoś ma wolny zawód jest freelancerem i żyje na wsi, ma duży dom to to może nie jest problemem zorganizować edukację w domu (o ile są na to pieniądze). Ponadto to musi się chcieć, znacznie łatwiej jest posłać ich do szkoły, jednak sprawa nie jest taka różowa. Szkoły w Polsce nie przygotowują do życia, nie uczą jak się uczyć, stąd mamy w Polsce to co mamy. Nie jest to kwestią nauczycieli, to kwestia programu nauczania i metodyki narzucanych przez MEN.

Pamiętam czasy kiedy Ja byłem uczniem, szkoła w żaden sposób nie przygotowała mnie do życia, uważam że to była strata czasu.

09.10.2020 OpenFM

Cóż, widzę, a raczej słyszę że to OpenFM nie jest znowu takie świetne, oczywiście można tam przeskakiwać ze stacji radiowej na stację radiową, ale kiedy słucha się wybranej stacji to potrafi się zaciąć. Czegóż wymagać, Radio Nowy Świat jest radiem internetowym i odbiór jego przez wifi, a nie przez kabel może skutkować takimi zacięciami.

Dziś zainstalowałem sobie na telefonie aplikację Radio Nowy Świat, no i słucham tego radia z tej aplikacji nic się specjalnie nie zacina, więc może to jest rozwiązanie tego problemu.

07.10.2020 Inne radio ?

Wczoraj czy przedwczoraj usłyszałem od mojej Mamy że Niedźwiecki startuje nowe radio, odparłem że pewnie chodzi o podcasty. Otóż nie chodzi o podcasty (tzn. podcasty też pewnie będą), chodzi o to że redaktorzy którzy pracowali w Trzecim Programie Polskiego Radia, a są to Niedźwiecki, Strzyczkowski, Kaczkowski, Stelmach, Łukawski, z resztą zobaczcie sobie tutaj, stratują nowe radio, które będzie się nazywać Radio 357, Trójkowi ludzie od razu wiedzą o co chodzi w tej nazwie, a ci którzy nie wiedzą, niech wiedzą że Radiowa Trójka mieściła się przy ul. Myśliwieckiej 3/5/7 w Warszawie.

Kiedy rozeszła się wieść że Niedźwiecki, Stelmach, Kaczkowski robią swoje radio (każdy kto chciałbym tworzyć to radio razem z nimi, tutaj) wybuchła mała gówno burza, no jak to robią inne radio, przecież ich zapraszaliśmy, to teraz będziemy konkurować ?

Ależ o co chodzi ? Radio Nowy Świat jest radiem politycznie zaangażowanym (czytam w komentarzach pod powyższym filmem), ale jako że jestem magistrem Politologii nigdy mi to nie przeszkadzało, tym bardziej że trójpodział władzy został przełamany i sam jadę po partii rządzącej jak po łysej kobyle, tu. Ale nie widzę problemu że Radio 357 powstanie, w aplikacji OpenFm przełączanie się pomiędzy stacjami odbywa się od tak, więc nie widzę problemu by w jednej godzinie słuchać Nowego Świata, a godzinę później 357.

Cokolwiek z tego wyniknie, z niecierpliwością czekam na to Radio 357, tym bardziej że już co nieco wiadomo.

 

11.09.2020 Klikacz

Cóż, mam pewien problem, czy robię pompki czy macham sztangą nie pamiętam ile powtórzeń zrobiłem, ile mam do zrobienia. Pamiętacie tę reklamę z Borysem Szycem ?

Od pewnego czasu myślałem o tym klikaczu którego używa do zliczania spojrzeń kobiet, zakupiłem i przyszedł ten klikacz, testowałem. Jest pomocny przy zliczaniu.

Ps.: A tak w ogóle ta reklama ma też Amerykańską wersję.

Tyle że tu jest Ben Affleck.

08.09.2020 Byśmy nie byli jacy jesteśmy.

Wiadomo że pierwsza Rzeczpospolita była potęgą lądową i liczono się z nią w Europie, a i poza nią. Odkąd została rozebrana, głównie z naszej winy, nie byliśmy dość mądrzy i byliśmy, jesteśmy, będziemy rozgrywani przez Rosjan (bowiem mają Nas za największe zagrożenie), sporo musiałbym napisać jak to było ale raczej przeczytajcie sobie Paweł Jasienica – Rzeczpospolita Obojga Narodów Tom 3 Upadek, on to tam dosyć dobrze opisał, tę Naszą głupotę, to jak dalece jesteśmy durni.

No a skoro została rozebrana i przez ponad 100 lat nie było jej na mapie Europy i na dworach Europejskich uważano że Polacy nie mogą mieć własnej ojczyzny bo nie potrafią się rządzić, są kłótliwi. Ale ponad to co oni tam sobie uważali to jesteśmy jeszcze diablo bitni i w zagrożeniu umiemy się jednoczyć jak mało który naród. Problemem jest to że nigdy nie dość wcześnie spotrzegaliśmy się odnośnie zagrożeń. Po rozbiorach  kiedy w 1918 roku Rzeczpospolita Polska odradzała się z niebytu dzięki Traktatowi Wersalskiemu, a zwłaszcza Woodrow Wilson prezydent U.S.A. w tamtym czasie pomógł Polakom, wojna z Sowietami (jesteśmy zagrożeniem dla Rosji (jaka by nie była) i to od dość dawna), w między czasie wojna z Ukraińcami.

No i w 1926 przewrót Majowy (Piłsudski to zdrajca, czynem zbrojnym obalił legalną władzę, a to jest ZDRADA STANU), potem wewnętrzne problemy Rzeczpospolitej, no i nie byliśmy mocarstwem, oczywiście zamysłem Piłsudskiego było by wrócić do przedrozbiorowych granic 1 RP, co się nie udało z tego względu że przez nasze terytorium przetoczyła się pierwsza wojna światowa, kraj był zniszczony, a obywatele jego umęczeni, Piłsudski nie chciał wystawiać nas na próbę i dla tego nie pobiliśmy Sowietów do końca, wrócili 17.09.1939 r.

Następnie druga wojna światowa przetoczyła się przez nasze ziemi zabierając ze sobą sporo istnień ludzkich. No i przegraliśmy tę wojnę z hukiem i wpadliśmy w strefę Sowieckich wpływów byliśmy Polską Rzeczpospolitą Ludową, do 1992 roku kiedy to Armia Czerwona wyszła z Polski.

No ale do rzeczy, jako że Rzeczpospolita Polska nie ma silnej armii, silnej ekonomii (staramy się jak możemy) i nie dość mądry rząd (no państwo teoretyczne po prostu), no nie jesteśmy potęgą na lądzie jak 1 RP. Jest możliwe że Polska może być potęgą w granicach takich jakie mamy ale potrzebna jest silna armia i forsa, jak najwięcej forsy. Jeśli tego nie będziemy mieli nikt nie będzie się z nami liczył, przejdą nad nami, widocznie nasz rząd chce by kraj był na peryferiach, a możemy być tymi którzy mitygują Rosję militarnie i być gospodarką gdzie pieniądze nie są rozrzucane na lewo i prawo, krajem w którym rząd daje obywatelom narzędzia by się bogacili (pisałem już o tym).

Nie będą się liczyć z nami Niemcy i Francuzi jeśli nie zadbamy o siebie i o sprawy w naszym kraju. I tak narzekamy że Jałta że Sowieci, ale patrząc na to z geopolitycznego punktu widzenia, nikt się z nami nie liczył, z naszej winy bo od dawna nie jesteśmy potęgą i zapomnieliśmy że trzeba być silnym, że trzeba mieć silną armię by spuszczać lanie tym którzy dybią na nas.

06.09.2020 Game Changer

Świat się zmienia, wojna handlowa Stanów Zjednoczonych z Chinami, zmienia się również Europa Środkowo-Wschodnia ale też Unia Europejska w ogóle. Ludzie na ulicach Białorusi domagają się zmiany na szczytach władzy, co to oznacza dla Polski ?

Otóż my Polska nie zbudowaliśmy sobie żadnych aktywów na Białorusi, nie mamy żadnych środków nacisku, co prowadzi do tego że jak będą się toczyć rozmowy na temat Białorusi, Polski nie będzie przy tym stole. Żywotnym interesem Polski jest mieć Białoruś za sąsiada, wolną Białoruś, tak jak żywotnym interesem jest istnienie niepodległej Ukrainy z własną Armią.

Zdaje mi się że na szczytach władzy w Polsce nie ma zrozumienia dla tego co się dzieje. Pora by się ogarnęli, priorytetem jest posiadanie silnej armii, nie tylko w sferze działań konwencjonalnych. Polecam Waszej uwadze to co zamieściłem poniżej, warto to wiedzieć.

Ps.: Rzecz w tym że jeśli Rosjanie przejmą Białoruś to 1 Gwardyjska Armia Pancerna stoi 200 km od Warszawy. Jestem zdania że Rosji nie stać na konwencjonalną wojnę, nie mają dość pieniędzy, mają spore problemy gospodarcze, sankcje. Ale mają narzędzia do prowadzenia walki i dla tego od wielu lat trwa wojna hybrydowa w cyber-przestrzeni. Nie róbmy sobie nadziei że Amerykanie nam pomogą, jeśli sami sobie nie pomożemy to nam nie pomogą, dla tego musimy się zbroić. Gdyby wybuchła wojna między Nami a Rosją, to Rosjanie będą tu za chwilę i nie będzie czasu na pobór, na pospolite ruszenie !

05.09.2020 Nie zderzyłem się ze ścianą.

Zaczął się Wrzesień, już cztery dni temu, skończyły się wakacje i okres urlopowy, chociaż ci którzy zaplanowali urlop we Wrześniu są wygrani. Nie mniej jednak zauważam u siebie pewną feature, mianowicie całe Lato pracowałem, nie byłem na urlopie bo w umowie zleceniu nie ma czegoś takiego jak urlop. Cóż jednak zauważam tu pewne plusy, pracuję w trybie cztery na dwa czyli cztery dni w pracy i dwa wolne, dwa dni to akurat tyle żeby wybrać się na jakąś mikro wyprawę z noclegiem w lesie, ale jako że nachodzę się (36030 kroków wczoraj) w tej robocie to jedyne co, to mam ochotę siedzieć w domu. No ale do brzegu, nie zderzyłem się ze ścianą bo nie wracam po urlopie, tak czy inaczej jestem wygrany.