04.01.2020 Wielki Gatsby

To jest coś lekkiego do poczytania prawie jak dykteryjka towarzyska o skandalu który wydarzył się lata temu. Mowa tu oczywiście o Wielkim Gatsbym autorstwa Francisa Scotta Fitzgeralda, domyślam się że już wszyscy widzieli film nakręcony na podstawie tej książki, ale i tak polecam. Mimo iż wiedziałem o co chodzi w tej historii, to postanowiłem że przeczytam to i mimo że ogólny zarys i niektóre fakty z filmu były tożsame z książką to jednak jest sporo różnic. Ponadto książka napisana jest lekkim językiem i szybko się ją czyta (połknąłem w 2 dni, głównie dla tego że miałem coś jeszcze do zrobienia).

03.01.2021 Jak zacząć słuchać Jazzu ?

Cóż, nawet Ja nie znałem się specjalnie na tym i w ogóle mnie ten gatunek nie interesował. Zawsze zastanawiałem się jak można słuchać improwizacji na trąbce, do czasu gdy nie odkryłem pewnego filmu z festiwalu Jazz Baltica odbywającego się w Slazau w Niemczech w 2005 roku.

Zachwyciła mnie nie tyle gra Tomasza Stańki ale to co na pianinie wyprawia Tomasz Wasilewski, ten klip otworzył mi oczy i pomyślałem Jazz fajny jest. No ale jak zacząć ? To wszystko zleży od osłuchania się z muzyką więc w pierwszej kolejności radziłbym nabyć jakąś składankę standartów Jazzowych, mogę coś polecić.

To jest trój-płytowy album, inaczej box w którym są zawarte 3 płyty cd na których znajdziecie największe hity gatunku i dowiecie się co też w trawie piszczy, a jak już osłuchacie się z tym materiałem przyjdzie czas na coś innego np.:

To nie jest trudne, prawda ? Powiem nawet więcej, jest dużo do odkrycia.

31.12.2020 Tak było.

Namawiają żeby nie puszczać fajerwerków na sylwestra, całkowicie się z tym zgadzam. Czworonogi mają wielokrotnie czulszy słuch niż my ludzie, Ja to widziałem.

Pamiętam czas kiedy byłem dzieckiem i mieszkaliśmy na Babich Dołach ( to dzielnica Gdyni), w całym mieszkaniu na podłodze był parkiet, tylko w kuchni było położone linoleum. Wówczas, a była to połowa lat osiemdziesiątych mieliśmy psa który był mieszaniną z terierów. Gdy na morzu były ćwiczenia ze strzelaniem nasz pies zostawiał mokre ślady łap na tym linoleum, taki to był stres dla niego. Mimo że strzelali daleko w morzu to i tak było u nas słychać. Nie strzelajcie, oszczędźcie stresu braciom mniejszym.

Życzę Wam by ten nowy 2021 rok był dla Was łaskawszy, byśmy mieli więcej powodów do radości.

24.11.2020 Harry Potter

Cóż, już od jakiegoś czasu marzyłem że kupię sobie w formacie *.mobi ładnie wydane siedem książek (tak naprawdę 7 części jednej historii) o Harrym Potterze. Znalazłem nawet taką ofertę na Pottermore to chyba wydawnictwo albo tylko strona należąca do J. K. Rowling, a najlepsze jest to że były po Polsku.

W tym miesiącu kupiłem te siedem części jednej historii za równowartość 64 funtów szterlingów, co przekładając na złotówki wyniosło coś powyżej 300 zł, było warto. Tyle że ściągnięte pliki były w formacie *.epub. Najpierw zainstalowałem Calibre ale za cholerę nie mogłem znaleźć gdzie w tym kurestwie ustawia się format pliku. Znalazłem jednak taką stronę na której można przekonwertować z *.epub na *.mobi.

Przekonwertowało bez błędów i od razu wrzuciłem pliki na czytnik oraz na chmurę Google (link jest obok). Spojrzałem na tę konwersję na czytniku i wszystko jest ok, czytam “Kamień Filozoficzny” od wczoraj, jak na razie Harry wkroczył do sali gdzie pewien stary kapelusz będzie przydzielał do którego domu będzie należał.

15.11.2020 Wpróbowała i zrozumiała.

Moja Mama w końcu zażyczyła sobie Windowsa 10 na komputerze, na którym zainstalowałem jej Fedorę 33 Workstation ze środowiskiem Gnome 3. Wczoraj rano poszedłem wpłacić pieniądze do wpłatomatu i po powrocie kupiłem *.iso z Windowsem 10 Home, no ale okazało się że nie zmieści się na standardowej płycie DVD. Poszedłem do pracy gdzie kupiłem przez internet dwu-warstwową płytę DVD która ma dwa razy więcej miejsca, no ale zanim przyślą płytę trzeba zainstalować tą windę, no i wymyśliłem że zrobię to z pena. Jak wróciłem do domu, zamontowałem to iso jako płytę w systemie i zacząłem zgrywać jej zwartość na ten gwizdek (Kingston DataTraveler 11).

Okazało się że się nie mieści  mimo że na pendrivie jest miejsca 32 GB to jednak się nie mieści. Wyczytałem że na pamięci sformatowane w fat32 nie przeniesie się plików większych niż 4 GB, więc sformatowałem go do NTFS i dało się. W między czasie zszedłem na dół i moja Mama powiedziała że nie potrzebuje reinstalacji systemu bo ten który jest już zainstalowany nawet jej się podoba. Tak to jest z tym Linuksem że wygląda dużo lepiej względem Windowsa 10

05.11.2020 Legimi

To ciekawe że można sobie zrobić tak że za pomocą tego Legimi można sobie czytać i czytać, chociaż według mnie to jest taka e-biblioteka w której wykupuje się abonament i w ramach tego abonamentu można sobie wypożyczać książki, tylko wypożyczać, nie dostanie się ich na własność i ok. Oferta jest skierowana do osób które pochłaniają kilkadziesiąt książek rocznie, za 395 zł i 88 gr rocznie można czytać i czytać, a chwalą się że mają ponad 60 000 pozycji na czytnik i nieco mniej audiobooków.

Prócz tego Legimi jest księgarnią w której można kupować ebooki poza abonamentem, to nawet ciekawe bowiem prócz tego że można kupować, Legimi daje niezły bonus. Jest tam taki klub czytelniczy, nazywa się to Klub Mola Książkowego. No i w tym klubie zbiera się punkty za różne czynności które się wykonuje w Legimi no i za te punkty można np. mieć książki po obniżonej cenie, z resztą już za założenie konta Trylogia Ciągu która kosztowała 59 zł po założeniu konta kosztuje 57 zł. Koszt książek może być jeszcze niższy, o ile uzbiera się odpowiednią ilość punktów.

Jest jednak jeden szkopuł w tej całej historii, może i mogę kupić tę książkę za 57 zł ale właśnie sprawdziłem czy nie będzie gdzieś po niższej cenie, no i proszę, Gandalf oferuję tę samą książkę za 48 zł i 90 gr. Piszę ten wpis bo co niektórzy pieją na temat tego Legimi, otóż trzeba zrobić trochę zakupów żeby była zniżka, ale zawsze znajdzie się książkę taniej w innym miejscu, kolejny przykład: Jakub Małecki – Horyzont cena w Legimi 31 zł i 14 gr, cena w Woblink 20 zł. Więc żeby się nie przejmować tymi różnicami w cenach można wykupić abonament za 32 zł i 99 gr miesięcznie i można czytać i czytać.

Chociaż jak będę kupował w Legimi to w efekcie ceny będą jeszcze niższe niż u konkurencji, a Ja wolę mieć e-książki na własność, bo jak przeczytam i stwierdzę że fajna to jest wysoce prawdopodobne że w przyszłości wrócę do tej książki i dobrym przykładem jest tutaj Trylogia Ciągu.

12.10.2020 Nauczanie w domu.

Do napisania tego wpisu natchnął mnie artykuł z najnowszego Dużego Formatu pt. “Jak w 3 dni przenieść dziecko na edukację domową ?”, jest tam opisane jak to zrobić i jakie problemy z tego wynikają.

Jednakże nie będę pisał o e-edukacji bo o tym tak naprawdę jest wyżej wymieniony artykuł (właściwie reportaż, Duży Format to magazyn reporterów), edukacja domowa jest wtedy gdy to Rodzice przerabiają z potomstwem program nauczania ze szkoły w domowych pieleszach. Myślę że to wiele ułatwia, czytałem kiedyś o dzieciach które skończyły edukację w domu, a liceum czy technikum no to już normalnie. Co się okazało, dzieci po edukacji w domu lepiej radzą sobie z nauką w czasie edukacji ponad podstawowej, a także w czasie późniejszym i po zakończeniu edukacji w życiu dorosłym.

Ale żeby nie było tak pięknie, to należy zapytać kto ma na to czas, a przede wszystkim kogo stać na to ? Jeśli ktoś ma wolny zawód jest freelancerem i żyje na wsi, ma duży dom to to może nie jest problemem zorganizować edukację w domu (o ile są na to pieniądze). Ponadto to musi się chcieć, znacznie łatwiej jest posłać ich do szkoły, jednak sprawa nie jest taka różowa. Szkoły w Polsce nie przygotowują do życia, nie uczą jak się uczyć, stąd mamy w Polsce to co mamy. Nie jest to kwestią nauczycieli, to kwestia programu nauczania i metodyki narzucanych przez MEN.

Pamiętam czasy kiedy Ja byłem uczniem, szkoła w żaden sposób nie przygotowała mnie do życia, uważam że to była strata czasu.

11.09.2020 Klikacz

Cóż, mam pewien problem, czy robię pompki czy macham sztangą nie pamiętam ile powtórzeń zrobiłem, ile mam do zrobienia. Pamiętacie tę reklamę z Borysem Szycem ?

Od pewnego czasu myślałem o tym klikaczu którego używa do zliczania spojrzeń kobiet, zakupiłem i przyszedł ten klikacz, testowałem. Jest pomocny przy zliczaniu.

Ps.: A tak w ogóle ta reklama ma też Amerykańską wersję.

Tyle że tu jest Ben Affleck.

08.09.2020 Byśmy nie byli jacy jesteśmy.

Wiadomo że pierwsza Rzeczpospolita była potęgą lądową i liczono się z nią w Europie, a i poza nią. Odkąd została rozebrana, głównie z naszej winy, nie byliśmy dość mądrzy i byliśmy, jesteśmy, będziemy rozgrywani przez Rosjan (bowiem mają Nas za największe zagrożenie), sporo musiałbym napisać jak to było ale raczej przeczytajcie sobie Paweł Jasienica – Rzeczpospolita Obojga Narodów Tom 3 Upadek, on to tam dosyć dobrze opisał, tę Naszą głupotę, to jak dalece jesteśmy durni.

No a skoro została rozebrana i przez ponad 100 lat nie było jej na mapie Europy i na dworach Europejskich uważano że Polacy nie mogą mieć własnej ojczyzny bo nie potrafią się rządzić, są kłótliwi. Ale ponad to co oni tam sobie uważali to jesteśmy jeszcze diablo bitni i w zagrożeniu umiemy się jednoczyć jak mało który naród. Problemem jest to że nigdy nie dość wcześnie spotrzegaliśmy się odnośnie zagrożeń. Po rozbiorach  kiedy w 1918 roku Rzeczpospolita Polska odradzała się z niebytu dzięki Traktatowi Wersalskiemu, a zwłaszcza Woodrow Wilson prezydent U.S.A. w tamtym czasie pomógł Polakom, wojna z Sowietami (jesteśmy zagrożeniem dla Rosji (jaka by nie była) i to od dość dawna), w między czasie wojna z Ukraińcami.

No i w 1926 przewrót Majowy (Piłsudski to zdrajca, czynem zbrojnym obalił legalną władzę, a to jest ZDRADA STANU), potem wewnętrzne problemy Rzeczpospolitej, no i nie byliśmy mocarstwem, oczywiście zamysłem Piłsudskiego było by wrócić do przedrozbiorowych granic 1 RP, co się nie udało z tego względu że przez nasze terytorium przetoczyła się pierwsza wojna światowa, kraj był zniszczony, a obywatele jego umęczeni, Piłsudski nie chciał wystawiać nas na próbę i dla tego nie pobiliśmy Sowietów do końca, wrócili 17.09.1939 r.

Następnie druga wojna światowa przetoczyła się przez nasze ziemi zabierając ze sobą sporo istnień ludzkich. No i przegraliśmy tę wojnę z hukiem i wpadliśmy w strefę Sowieckich wpływów byliśmy Polską Rzeczpospolitą Ludową, do 1992 roku kiedy to Armia Czerwona wyszła z Polski.

No ale do rzeczy, jako że Rzeczpospolita Polska nie ma silnej armii, silnej ekonomii (staramy się jak możemy) i nie dość mądry rząd (no państwo teoretyczne po prostu), no nie jesteśmy potęgą na lądzie jak 1 RP. Jest możliwe że Polska może być potęgą w granicach takich jakie mamy ale potrzebna jest silna armia i forsa, jak najwięcej forsy. Jeśli tego nie będziemy mieli nikt nie będzie się z nami liczył, przejdą nad nami, widocznie nasz rząd chce by kraj był na peryferiach, a możemy być tymi którzy mitygują Rosję militarnie i być gospodarką gdzie pieniądze nie są rozrzucane na lewo i prawo, krajem w którym rząd daje obywatelom narzędzia by się bogacili (pisałem już o tym).

Nie będą się liczyć z nami Niemcy i Francuzi jeśli nie zadbamy o siebie i o sprawy w naszym kraju. I tak narzekamy że Jałta że Sowieci, ale patrząc na to z geopolitycznego punktu widzenia, nikt się z nami nie liczył, z naszej winy bo od dawna nie jesteśmy potęgą i zapomnieliśmy że trzeba być silnym, że trzeba mieć silną armię by spuszczać lanie tym którzy dybią na nas.