29.06.2020 Czemu Linux, czemu nie Windows.

Już na stałe zainstalowałem na swojej maszynie (staruszku) Asus N61VG system operacyjny GNU/Linux. Co takiego kryje się w tym systemie operacyjnym (OS), że nie chcę się przesiadać na powrót na Windowsa.

Jest za darmo i jest wysoce funkcjonalny. W Windowsie nie zainstaluję wielu aplikacji za pomocą jednego polecenia np. sudo apt-get install gnome-juicer totem rhythmbox, to polecenie od razu zainstaluje takie programy jak Rhythmbox (odtwarzanie muzyki z plików, konwertowanie z płyt audio (ale tylko *.mp3, *.ogg, *.flac, *.mp4 i *.alac) oraz odtwarzanie streamu z radia tylko trzeba znać adres), Sound-Juicer (konwerter z płyt audio, podobne formaty jak wyżej) i VLC (odtwarzanie filmów, DVD, streaming). Ponad to zaraz po instalacji otrzymałem pakiet biurowy LibreOffice (robi robotę), choć oczywiście jeśli chcecie OpenOffice (teraz Apache OpenOffice) to myślę że nadal można to zainstalować z repozytoriów.

Libre Office

Oczywiście jeśli macie płytę z Microsoft Office to da się zainstalować ten program również na Linuksie tylko trzeba użyć emulatora Wine. Z resztą jest wiele natywnych aplikacji które są przeznaczone i dla Microsoft Windows i dla GNU/Linux. To Google Chrome, Google Earth, VLC, Firefox i Thunderbird i wiele innych. Nie oznacza to jednak że w Linuksie nie ma żadnych programów, np. Xubuntu instaluje się tak patrząc na odtwarzanie filmów i muzyki to jeden program Parole które od razu odinstalowałem bo do odtwarzania filmów zainstalowałem sobie VLC, ale ikonka VLC mi nie pasowała więc dałem ikonkę od Totema (klaps filmowy), w Linuksie da się robić takie rzeczy, to znaczy cały deseń można zmienić, dla tego Windows nie jest mi do niczego potrzebny.

Odtwarzanie DVD

Nie jest prawdą to co kiedyś słyszałem że bez internetu nie ma co robić w Linuksie, ależ jest można słuchać muzyki, obrabiać grafikę z pomocą programu Gimp albo grafikę wektorową za pomocą programu InkScape i postawić serwer www, oczywiście zdaję sobie sprawę z tego że Gimp to nie PhotoShop, a InkScape to nie Corel, ale w obu programach daje się robić rzeczy tak samo jak w tych dwój dla Windowsa, poza tym jest jeszcze Wine więc czemu by nie zainstalować CS2 na Linuksie ? Zapewne da się. Ale co do internetu, czym przeglądać tę sieć globalną ? Jest kilka natywnych programów jak Midori, Konqueror i inne, ale jak zainstalujecie sobie Linuksa to od razu będzie tam Firefox, ale Ja wolałem Google Chrome więc Firefox został odinstalowany.

Google Chrome

Cóż dalej ? Czym nagrywać płyty, świetnym programem do na grywania płyt jest Xfburn (Xfce), ale też Bracero (Gnome) i K3B (KDE), ale domyślam się że jest parę innych. Problem może być z wbudowaną kamerą internetową w laptopach, bo pokazuje obraz odwrotnie (do góry nogami), jest cała masa rozwiązań tego problemu w internecie, ale Ja poszedłem po najmniejszej linii oporu i kupiłem kamerkę na usb i pokazuje mnie normalnie. Dlatego jak będe kupował nowego laptopa to nie będzie miał kamery internetowej.

Xfburn

Co do gierek, jeśli nie da się zainstalować na Wine to pozostaje albo wirtualna maszyna, albo kupić sobie konsolę. Wielu rzeczy niestety się nie przeskoczy w Linuksie. Bo Linux to nie Windows i to trzeba zapamiętać. Dla mnie Linux jest całkiem wygodny, mam tu dwie natywne gierki (Warsow i Minecraft), mam na czym odtwarzać muzykę (rhythmbox) i odtwarzać filmy (VLC), mam czym konwertować płyty audio (Sound-Juicer), mam czym tagować pliki (Picard i EasyTag), nie jest tak źle, a że nie zagram w Dragon Age, cóż od tego zamierzam się odzwyczaić. Poza tym dostajecie możliwość zainstalowania też innych środowisk graficznych, a jest ich cała masa: KDE, Gnome, Xfce, Lxde i Lxqt, OpenBox, Enlightenment, Mate, Cinnamon, Phanteon, Lumina, Unity, CDE i parę innych. Tak więc olać MS Windows i zapraszam do zabawy w instalowanie, cudowanie, zmienianie. Każdy może dopasować ten OS pod siebie.

26.06.2020 Linux

Dlaczego Linux, a nie Windows ? Cóż, to już wiele miesięcy temu na stałe przesiadłem się na Linux’a, a od kilkunastu lat bawię się Linux’em. Linux podzielony jest na dystrybucje, pierwszymi były Debian, Slackware i Red Hat. Pierwszą dystrybucją z którą się zetknąłem był Aurox Linux Polskiej produkcji, płytkę live na które był ten Aurox dostałem od Jacka, powiedział “Masz, to jest płytka live, nie będziesz musiał nic instalować, system uruchomi się w trybie live z płyty”. Przyniosłem tę płytę do domu, wsadziłem do szuflady napędu optycznego w komputerze mojego Taty.

Xubuntu 20.04

Zachwycił mnie deseń środowiska graficznego, myślę że to było w roku 2003 może, albo gdzieś tak w okolicach, było to środowisko graficzne KDE (K Desktop Evirnoment), powstało w 1998 roku. Ta edycja którą miał ten Aurox (Polska dystrybucja obecnie już nie rozwijana) Live z 2003 roku miała takie cukierkowe kolory, była śliczna. Drugą dystrybucją z którą związałem się na następne kilka lat był Mandrake Linux (przemianowany później na Mandrivę, obecnie już nie rozwijany). Była to dystrybucja tak jak Aurox oparta na Red Hat Linux.

Mandrake 10.0

Bardzo mi się podobał, używałem go jak Windows’a bez używania konsoli, przerażała mnie, nie znałem żadnych komend. Potem jakoś w 2006 roku zafascynowało mnie Ubuntu ze środowiskiem graficznym (powstałym w 2000 roku) ultralekkim Gnome 2, był to całkiem wygodny, prosty w konfiguracji i uczynieniu tego sytemu user friendly, jest to system operacyjny oparty na Debianie. To tam odkryłem jak potężnym narzędziem jest konsola, że za pomocą polecenia sudo apt-get install [nazwa programu] instalacja programu bez użycia graficznej nakładki, potrzeba znać tylko nazwę programu. Potem kiedy wszedł Gnome 3 przerzuciłem się na Xubuntu.

Gnome 3 (Fedora 32)

To Xfce zmanipulowane przez twórców Xubuntu bardzo mi się podoba, swoją prostotą i wygodą użytkowania, co prawda ostatnio przez kilka dni używałem Fedory WorkStation 32 która za standardowe środowisko graficzne ma właśnie Gnome 3. Poużywałem tego środowiska graficznego i muszę przyznać że jest całkiem wygodne, Ja jednak wolę Xubuntu. Pamiętam jak pierwszy raz zetknąłem się z poleceniem sudo (jak jeszcze użytkowałem Mandrake’a) dziwiłem się co to za dziwne polecenie, do czego ono służy.

Xubuntu 19.04

Dopiero jak przerzuciłem się na Ubuntu zrozumiałem jak bardzo jest wygodne, ale nie wolno go nadużywać. Sudo to chwilowe nadanie uprawnień super użytkownika, jest bardzo pomocne. Dla czego więc warto przesiąść się z Windows’a na Linux’a ? Ano odpowiedź jest prosta Linux to stabilny system, dużo stabilniejszy od MS Windows, posiada pakiet biurowy od razu po instalacji (może to nie Office, ale Ja używam od kilkunastu lat i na prawdę mimo że jest inny to jednak polecam), prawie nic nie kosztuje (piszę prawie, bo potrzebna jest czysta płyta i prąd żeby nagrać ściągnięty obraz *.iso). Fakt na samym początku sprawa uczynienia systemu user friendly może wydawać się nad wyraz skomplikowana, ale kto nie ryzykuje ten w kozie nie siedzi. Na początek wybrałbym Xubuntu.