01.05.2021 Przeczytałem: Olga Gnitkiewicz – Nie hańbi.

Dziś chciałbym polecić książkę tej samej autorki, tym razem nie o transporcie publicznym ale z racji że dziś 1 maja to właściwsza będzie książka o pracy, pracownikach, pracodawcach i bezrobociu. Też jest bardzo ciekawa, jest w niej zawarty kawał historii o rynku pracy w Polsce, o bezrobociu lat 90′ i trochę o tym że nie wszyscy skorzystali z przemiany ustrojowej. Dużo jest o przemyśle dziewiarskim który jest tutaj główną ofiarą.

Od razu chciałbym polecić drugą książkę o podobnej tematyce, mianowicie Marta Madejska – Aleja Włókniarek, książka o pracownikach (choć w głównej mierze o pracownicach) zakładów dziewiarskich no i o mieście kominów czyli samej Łodzi. Też bardzo ciekawa pozycja, chyba głównie dla tych którzy pragną prawdy o czasach minionych, to ta książka jak i ta wyżej są na pewno świadectwem minionych lat.

22.04.2021 Przeczytałem: Olga Gnitkiewicz – Nie zdążę.

Rozpoczynam nowy cykl gdzie będę się chwalił książkami które przeczytałem. Dziś w pierwszym wpisie tego cyklu będzie książka pt. “Nie zdążę” autorstwa Olgi Gnitkiewicz. Jest to rzecz o transporcie publicznym w Polsce, bardzo smutna rzecz bowiem autorka dowodzi w niej że nie wszędzie w Polsce transport publiczny jest należycie zorganizowany. Powiedziałbym nawet że poza dużymi miastami jest jedna wielka deorganizacja transportu. Choć sam nigdy się z tą deorganizacją nie spotkałem i mogę z dumą stwierdzić że ZKM Gdynia jest tu przykładem wspaniale zorganizowanego transportu który kursuje punktualnie i wszędzie w Gdyni można dojechać, a nawet do Gdańska Oliwy i do gminy Kosakowo, nawet do mojej zapierdziałej wioski dojeżdża autobus ZKM Gdynia.

Polecam tę książkę Waszej uwadze, bo w naszej pięknej Rzeczpospolitej Polsce nie wszyscy mają czym dojechać do swojego zakładu pracy.