05.09.2020 Nie zderzyłem się ze ścianą.

Zaczął się Wrzesień, już cztery dni temu, skończyły się wakacje i okres urlopowy, chociaż ci którzy zaplanowali urlop we Wrześniu są wygrani. Nie mniej jednak zauważam u siebie pewną feature, mianowicie całe Lato pracowałem, nie byłem na urlopie bo w umowie zleceniu nie ma czegoś takiego jak urlop. Cóż jednak zauważam tu pewne plusy, pracuję w trybie cztery na dwa czyli cztery dni w pracy i dwa wolne, dwa dni to akurat tyle żeby wybrać się na jakąś mikro wyprawę z noclegiem w lesie, ale jako że nachodzę się (36030 kroków wczoraj) w tej robocie to jedyne co, to mam ochotę siedzieć w domu. No ale do brzegu, nie zderzyłem się ze ścianą bo nie wracam po urlopie, tak czy inaczej jestem wygrany.

27.08.2020 Czekam…

Nienawidzę szyderstw z mojej osoby, szlag mnie trafia że jeszcze chodzę po tym ziemskim padole. Wykupiłem sobie karnet na siłownię, jestem introwertykiem cały wczorajszy dzień zastanawiałem się co będzie jak się tam zjawię, jacy będą Ci ludzie, czy tacy jak opisałem ich we wpisie dotyczącym ćwiczeń siłowych i kulturystów. Domyślam się że Ci którzy naprawdę ćwiczą i spotkam ich w siłowni (do której wczoraj nie dojechałem) są kulturalni, a Ci którzy są na forach kulturystycznych udają że ćwiczą i stroją żarty z tych którzy poprzysięgli i ćwiczą dostępnymi metodami np. 100 pompek dziennie to takie kurwa śmieszne ?

Ile razy osobiście spotkałem napakowanych z rozwiniętą muskulaturą kolesi robili wielkie oczy na to jak im mówiłem że robię 100 pompek inaczej mówiąc 20 pompek w 5 powtórzeniach, gratulowali mi pomysłu i życzyli powodzenia, nawet doradzali nie którzy mówiąc żebym zapisał się na siłownię zamiast kupować hantle i gryfy, tak też zrobiłem. Pójdę tam dzisiaj po pracy (w końcu trzymam służby na tym obiekcie w którym jest ten ZDROFIT) będę ćwiczył biceps i triceps hantlami 10 kg (choć to się może okazać zbyt lekkie, od czegoś trzeba zacząć) i może jeszcze mięśnie brzucha jak starczy czasu.

Co do tych podśmiechujek, to jest brak taktu. Gdyby wiedzieli jaki jestem naprawdę i z czym muszę się zmagać we własnej naturze powiedzieli by “Kurwa, co za facet”. Wiem że nie jestem alfą i omegą ale walczę o siebie. Hańba szydercom, są durni jak stado pędzących krzeseł na ścianę, amen.