05.09.2020 Nie zderzyłem się ze ścianą.

Zaczął się Wrzesień, już cztery dni temu, skończyły się wakacje i okres urlopowy, chociaż ci którzy zaplanowali urlop we Wrześniu są wygrani. Nie mniej jednak zauważam u siebie pewną feature, mianowicie całe Lato pracowałem, nie byłem na urlopie bo w umowie zleceniu nie ma czegoś takiego jak urlop. Cóż jednak zauważam tu pewne plusy, pracuję w trybie cztery na dwa czyli cztery dni w pracy i dwa wolne, dwa dni to akurat tyle żeby wybrać się na jakąś mikro wyprawę z noclegiem w lesie, ale jako że nachodzę się (36030 kroków wczoraj) w tej robocie to jedyne co, to mam ochotę siedzieć w domu. No ale do brzegu, nie zderzyłem się ze ścianą bo nie wracam po urlopie, tak czy inaczej jestem wygrany.